S.T.A.L.K.E.R. Czyste Niebo - dziś premiera!
S.T.A.L.K.E.R.: Czyste Niebo to prequel - a więc część rozgrywająca się bezpośrednio przed wydarzeniami znanymi z Cienia Czarnobylu. Mamy rok 2011, jeden rok przed wydarzeniami znanymi z pierwszej części gry. Grupa stalkerów, przemytników ze skażonej strefy, dociera do serca Zony - elektrowni atomowej. Wkrótce po tym wybuch niezwykłej energii zmienia Zonę na zawsze. Zniknęły całe połacie terenów, aby na ich miejscu mogły się pojawić obszary nie odnotowane na żadnej mapie. Pojawiły się dziwne istoty, przez które nie można już spokojnie spać nawet w dawno ulokowanych kryjówkach. Zona ożyła nową niezwykłą siłą, której aktywności nikt nie może przewidzieć… W takich okolicznościach do gry wkracza bohater: niestabilne anomalie, mutanty i uzbrojeni przeciwnicy stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo na każdym kroku. Zanik dawno wytyczonych szlaków i granic narusza i tak już kruchy pakt między frakcjami stalkerów. Tylko od gracza zależy po czyjej stanie stronie i jak dojdzie do wydarzeń, które stanowią podstawę dla wydarzeń znanych z Cienia Czarnobylu.
Do dyspozycji graczy oddano 50% nowych obszarów takich jak: Czerwony Las, Limańsk, Podziemia Prypeci i wiele innych. Twórcy gry poprawili także silnik graficzny, dodając obsługę DiretX 10. Sama gra również ewoluowała, ulepszono AI przeciwników, dodano opcję szybkiego podróżowania, wprowadzono też system naprawy ekwipunku oraz rozbudowy broni i pancerza. Co czeka stalkerów na nowych obszarach? Dlaczego Zona wciąż się zmienia? Jak zatrzymać niestabilność? Kto przejmie władzę w nowej rzeczywistości? Co naprawdę przydarzyło się Streliokowi? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań można poznać w S.T.A.L.K.E.R.: Czyste Niebo.
Pierwsze wrażenia - AITD5
Pierwsze wrażenia z gry w polską edycję nie są powalające. Ja bym je nazwał wręcz - zniechęcające.
Najwieksze rozczarowanie to polski dubbing i brak mozliwosci wyłączenia go. Choć dubbing jest technicznie poprawny to jest “całkiem z innej bajki”. Już na samym początku czar mroku, dusznego klimatu czy zapowiedzi przerażającego horroru znika. Pryska od pierwszych mówionych sekwencji.
Poczułem się, jakby nagle obdarto grę z grozy i przemianowano ją w jakiś serial dla nastolatków. Nic tutaj nie pasuje, nic nie tworzy klimatu. Na obrazie mrok, w głosach stokrotki. Lub całkowyty, bezdzwięcznie pozbawiony głębi politycznie poprawny uniwersalizm dla siedmiolatków. Ale ja widze znaczek 18+. I jak mam uwierzyć, że te apatyczne, pozbawione emocji jak i charakteru głosy są do tej gry?
Po krótkiej rozmowie z polskim wsparciem technicznym dowiedziałem się, że nie ma ratunku. W tej wersji nie przełączycie na język angielski mówiony i polskie napisy.
A dla mnie to sygnał jednoznaczny - musze sprzedać AITD5 wersję PL i kupić coś, co do mnie przemówi…
eXperience 112 PL
18 kwietnia miała miejsce premiera gry eXperience 112 - nowatorskiej przygodówki ze stajni Techland, producenta serii Chrome (FPP), Call of Juarez (FPP), Podróży do wnętrza ziemi (przygodówka) oraz producenta i dystrybutora wielu innych tytułów.
Po obejrzeniu teaserów, można odnieść wrażenie, że eXperience 112 będzie leżeć gdzieś blisko klimatów Silent Hill oraz Cold Fear.
Niestety Techland (na razie) nie udostępnił dema gry - a szkoda. Nie każdy (w tym ja) zaryzykuje wydatek blisko 80 złotych na grę, opierając się tylko na opisach prasowych i zapowiedziach producenta.
Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific - U-Boat Missions
11 kwietnia 2008 roku miała miejsce polska premiera dodatkowych misji do gry Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific pt. U-Boat Missions. Polskim wydawcą jest Cenega Poland. Dodatek został wydany w polskiej wersji językowej - z polskimi napisami (polonizacja kinowa). Cena: 49,90 zł
Informacje o grze:
Pakiet dodatkowych misji do gry Silent Hunter 4: Wolves of the Pacific skupia się na szerzej nieznanej kampanii niemieckich U-bootów na Oceanie Indyjskim w trakcie drugiej wojny światowej. Niepowtarzalny realizm historyczny i szereg nowych opcji zapewni ci wiele godzin doskonałej zabawy. U-Boat Missions to między innymi zupełnie nowy tryb strategiczny, dodatkowe okręty podwodne, usprawniona mapa nawigacyjna, rozszerzony system napraw i wiele innych. Każdy fan symulacji okrętów podwodnych po prostu musi mieć ten dodatek!
Half-Life 2 Episode Two
Informacje od wydawcy:
Zestaw The Orange Box zawiera pięć innowacyjnych gier akcji stworzonych przez Valve® - autorów kultowej serii Half Life®. W jednym pudełku znajdują się gry: Half Life® 2: Episode Two, Portal™ oraz Team Fortress®, a także pełne wersje wielokrotnie nagradzanych Half Life 2 i Half Life 2: Episode One.
The Orange Box pojawi się w wersji na komputery osobiste, a także na konsole PLAYSTATION®3 oraz Xbox 360™.
Zupełnie nowe gry dostępne w The Orange Box:
Half-Life 2: Episode Two - drugi odcinek trylogii Valve rozwija znane wątki fabularne i prowadzi w zupełnie nowe miejsca znajdujące się poza City 17.
Portal – nowatorskie podejście do zabawy dla jednego gracza, zmienia zasady interakcji z wirtualnym środowiskiem, podobnie jak znane z Half-Life 2 działko grawitacyjne zmieniło sposób interakcji z obiektami w grze.
Team Fortress 2 – długo oczekiwany powrót legendarnego króla wieloosobowej zabawy online. Team Fortress 2 to nowa jakość silnika Source, gwarantująca efektowną szatę graficzną i rozbudowaną rozgrywkę dla wielu graczy z podziałem na dziewięć zróżnicowanych klas postaci.
Silent Hill 4 - The Room PC
Gra Silent Hill 4 - The Room jest niesamowita. Klimat zaczyna tworzyc sie w sam raz na aure jaka nam towarzyszy tego lata (jest juz lato?) - jest deszczowo, i w sumie nie chce sie nikomu nigdzie wychodzić. Najlepiej zamknąć sie w pokoju, poczytać, zdrzemnąć… jeśli tylko ma się możliwość wyboru to jest to fajne… Inaczej gdy drzwi wyjściowe są zamknięte łańcuchami od środka, w łazience pojawia się dziwny porrtal do alternatywnego świata… Tak, bohater jest więźniem, więźniem swojego pokoju…
Klimat w grze psychodeliczny (heh, zadne chyba zaskoczenie dla tych, co grali w inne gry z serii Silent Hill). Dwa światy - niewielkie mieszkanko, z którego nie można wyjść inaczej niż przez tunel-teleport przez który przechodzi się do świata pełnego dziwakołaków (kojarzy mi się to od razu z Being like John Malkovic).
F.E.A.R.
Informacje od wydawcy:
F.E.A.R. (First Encounter Assault Recon) to nazwa tajnej jednostki uderzeniowej. Członkowie oddziału - z których każdy wykazuje pewne zdolności paranormalne - przygotowani są do walki z niebezpieczeństwami, o których nie informują żadne oficjalne kanały. Właśnie zidentyfikowano nowe zagrożenie… W wartym miliony dolarów kompleksie przemysłowym dochodzi do zamachu - niezidentyfikowana grupa paramilitarna przejmuje budynki i bierze zakładników spośród pracujących w nich ludzi. Terroryści nie przekazują jednak żadnych roszczeń. Wysłane na pomoc siły specjalne znikają bez śladu, by po chwili odnalazły się ich zmasakrowane szczątki. Na dodatek na opuszczonych teraz korytarzach laboratoriów pojawia się tajemnicza dziewczynka… Do akcji wkracza F.E.A.R.
The Suffering
The Suffering: Torque to morderca najgorszej kategorii. Zabił swoją żonę i dziecko. Trafił do więzienie, gdzie miała być wykonana kara śmierci, na którą został skazany. Jednakże jak to często bywa udało mu się uciec, wykorzystując zamieszanie spowodowane pojawieniem się istot… potworów… z innego wymiaru.
Gra z korzeniami konsolowymi, przeniesiona na PC to krwisty i makabryczny horror. Nie jest to Silent Hill - tutaj na prawdę trzeba dużo biegać i strzelać, żeby przeżyć. W czasie gry Torque powoli odkrywa przed nami swoje sekrety…
Cold Fear PC
Oto survival horror jakiego do tej pory nie było. Ale, że nie było, nie znaczy od razu że jakiś wspaniały. Gra w sumie przeciętna, no może trochę ponad przeciętna. Oczywiście zależy kto ile gier grał i jak je teraz ocenia… Ale fakty…
Szaleje sztorm. Na falach buja się rosyjski statek wielorybniczy, na który w osobie błękitnookiego blondyna Hanstsena wskakujemy. Buja nas coraz bardziej, a w komunikatorze słyszymy jak giną kolejno jego towarzysze… O co chodzi? Trzeba sprawe zbadać, bo jak tak, odpuścić? No way!
Fabuła jaka jest, taka jest. Nie jest ona najistotniejsza. Bo mutacje i spiski to mamy w co drugiej grze. Ważne są doznania. Niestety, te są troche zepsute przez klonsolowe sterowanie, którego nijak się nei da przedefiniować pod pecetowe przyzwyczajenia. Więc albo biegamy i obijamy się jak pijany pingwin, albo chodzimy prosto, tylę, że powoli… Można się do tego przyzwyczaić, ale zważywszy, że grę na poziomi9e normal przeszedłem w jeden dzień, to jak się człowiek już oprzyzwyczai… wtem się gra kończy…
Silent Hill 3
Na początku muszę napisać, że rozpocząłem przygodę z Silent Hill od części trzeciej, niejako przez przypadek - dzięki przecenie w Empiku o ponad 100 złotych mogłem (bez kozery ;) ) zakupić wersję na płycie DVD. A skoro mogłem sobie na to pozwolić, to zakupiłem. Był piątek, piątek wieczór. Instalacja nie trwała długo. A potem… potem rozpoczął sie horror…
Można powiedzieć, że SH3 to w dużej części interaktywny film. Nie będzie przesady w tym stwierdzeniu, ponieważ scenek oglądanych w trakcie zabawy jest sporo, a niektóre są długie. Mnie to akurat pasowało - wiele rzeczy się wyjaśnia w trakcie scenek, budowany jest nastój, stwarzany klimat dla rozgrywki. A sama fabuła jest bardzo mocną stroną tej gry. Życzyłbym sobie, aby część filmów miała tak dopracowaną warstwe fabularną.


