Dark Sector (PC)
Dark Sector to wręcz typowa gra akcji/horror survival (horror mniej, ale survival pełną gęba). Typowa, a jednak niesamowicie wciągająca od samego początku. Mimo, że fabuła przeciętna - gdzieś, w poradzieckich laboratoriach… Już wiecie? Tak, kryją się sekrety byłego ZSRR. A my, jako bohater, ktoś prawie jak Bourne (może przesadzam, ale chodzi mi o agenta/komandosa/kogoś kto potrafi zabijać), pojawiamy się w tym kompleksie z pewną misją. Misja się trochę komplikuje, bohater w międzyczasie zaraża się pewnym wirusem i… zaczyna zdobywać niezwykłe, bojowe moce. Na początek z ręki… wyrasta mu trój-ostrze, którym można (sprawnie) rzucać jak i w walce wręcz używac, by rozpruwać wrogów. A potem? Potem znajdujemy kolejne “znajdźki” (upgrades) i rozwijamy swoje zdolności. Tak zwiększając swoją moc wędrujemy po opuszczonych kompleksach walcząc z wrogami - żołnierzami jak i różnymi zmutowanymi stworami. Wrogowie w miarę postępu gry stają się coraz szybsi, potężniejsi i lepiej uzbrojeni. Więc nie raz przyjdzie nam zginąć…


